29 stycznia 2012

pluszowy miś

dostałam kilka pluszowych misiów,kilka lat temu i całkiem niedawno. i teraz się zastanawiam jaką funkcję spełniają. podłogi wytrzeć nimi szkoda, zwłaszcza jak jasny i włochaty, postawię na półce to się to kurzy, sprzątać trzeba, dać komuś przecież nie dam bo to prezent... no i tak patrze na te dostane miśki i prawie płaczę bo tyle mówią ich nieruchome oczka. ich puszyste brzuszki i łapki tulą tak samo, jak tuliły osoby, które nam je dały. no to teoretycznie miłe powinno być co nie? to czemu do jasnej ciasnej jedne miśki przytulam codziennie a jednego wcisnęłam głęboko, żeby na niego nie patrzeć? i czemu nawet pisanie o tym tak mocno boli? bo ty krowo głupia jesteś wiesz? jak tak można bylo zrobić no jak! gdzie tutaj jest logika, powiedz mi natychmiast! nie ma... byłam mała, byłam dzieckiem, nie wiedziałam czym grozi życie... boję się żyć.