chciałabym zamienić się w pudełko czekolady
takiej najlepszej, szczególnej, jedynej
takiej jak wieża Eiffla dla Paryża
jak Koloseum dla Rzymianina
jak Wawel dla Polaka
albo nie....
chciałabym być bardzo małym pudełkiem
być podarowaną w prezencie
takim małym by było można schować mnie w kieszeni płaszcza
nosić przy sobie w dzień i w nocy
czasem wyobraźnią ugryźć kawałek
ale taki malutki by mnie nie ubyło
bym wystarczyła aż do śmierci
ludzi, których kocham, zamknęłam w sercu
pamiętasz co Ci ostatnio mówiłam?
:)