czuje jakby moje serduszko było owinięte szczelnie różową watą cukrową, dookoła niego latały małe cukiereczki i gwiazdki a całe niebo usłane było złotem, trąby grały melodyjne pieśni, śnieg zrobiony był z cukru pudru, błoto pod nim z czekolady - taka jestem szczęśliwa!
było dużo przygotowań, napracowałam się, sprzątałam, gotowałam. przyszli :) dostali herbatkę z cukrem, ogarnęłam frytki, wszyscy pracowaliśmy i jedliśmy, było wesoło. później dostali słodkości: ciasteczka z dżemem, delicje, murzynka,czterowarstwową galaretkę, chipsy i trochę śmiechu. siedzieliśmy wszyscy razem, na jednym łóżku w siedem osób:) było ciepło. czas płynął a ja nie ogarniałam mojego "chciałabym". no generalnie byłoby mi łatwiej chcieć gdybym wiedziała czego chcę. były filmy, było granie w prawo dżungli(jestem w tym słaba), były niemiłe słowa i wycieczki osobiste, ale szybko poszły w niepamięć. osoby, które przyszły są moimi najbliższymi osobami, tymi, z którymi ciągle rozmawiam i nie mogę przestać z nimi być. są dla mnie najważniejsi, ważniejsi ode mnie.
jeden był bardzo dojrzały, zrównoważony, stateczny ale nie nieobecny, bawił się i śmiał. inny jakby się troszkę bał. chyba nawet mnie, tak mi się wtedy wydawało. co nie zmienia faktu że był kochany i uroczy. jedna z nich miała smutny nastrój. wyszła z lepszym, mam nadzieję że tak jej zostanie, z uśmiechem jej do twarzy :) jest bardzo miła i traktuje mnie poważnie O.o kolejny z nich, przyszedł jako pierwszy, był odrobinkę zgaszony, to przez skład. bawił się jednak i bardzo cieszę się że przyszedł, poprawiał mi swoja osobą humor każdym uśmiechem. druga z zaproszonych również była wyciszona, mówiła mało ale urokliwie, nie była wulgarna, założyłam z nią klub "porządnie przytulających żeby ludzie byli szczęśliwi i dzielni" :). no i jeszcze jeden, cały czas mam wrażenie że patrzy na mnie wzrokiem "no co ci jest? powiedz mi, ja ci pomogę" jakbym miała nie wiadomo jakie problemy. ale był bardzo miły, przytulał mnie i podnosił do góry na rękach.
tego wieczora czułam się szczęśliwa bo przyszliście.
tej nocy czułam się szczęśliwa, bo byliście.
tego ranka czułam się szczęśliwa bo będziecie na zawsze w moim sercu a ja w waszych.
jestem szczęśliwa bo mam was, przyjaciół.
tym razem sprawdzili się w tańcu, w różańcu już wiem z autopsji że są sprawdzeni, wiem że w biedzie mogę na nich liczyć, tak jak oni na mnie:)