19 lutego 2012

kawazmlekiem

dziś jest ten dzień, w którym zastanawiam się, czy mnie ten człowiek ciągle nie obchodzi czy zaczynam go już nienawidzić. jak daleko można mieć kogoś w dupie? a jednocześnie denerwować się wszystkim co robi wobec mnie.... 

mówisz, że wydawałam się smutna? widzisz, próbuję ci coś powiedzieć od dawna, może za cicho mówię. nie, nie jestem smutna. jestem odrobinę zmęczona, potrzebuję wsparcia, to wszystko.


Miesz! :* śniłaś mi się dzisiaj! poszłyśmy na spacer i zabrałaś mnie w taką fajną alejkę, tam był niski blok i usiadłyśmy na ławce. później pokazałaś mi jedno okno, było w nim akwarium i wszystko było widać, świeciło na ciemnoniebiesko, taki wiesz, głęboki i nasycony kolor. no i było lato.szkoda było mi się budzić



dziś znów dziękuję
tym, którzy są
Wy wiecie :*:*:*



"Czy to nie zabawne, że nasza prawdziwa rodzina to nie osoby, z którymi łączą nas więzi krwi? To ludzie, których spotykamy przez całe życie i którzy w jakiś sposób zyskują nasze zaufanie. Obdarzamy ich miłością, a oni dają nam jej jednakową dawkę i zawsze są gotowi ci pomóc."

Jane Green Prosto z mostu