30 stycznia 2011

kołysz mnie...

Chodź i usiądź obok mnie.
Zostań ze mną,
a gdy ciemność przyjdzie znów
już nie będzie taka zła.

Zamknij oczy, zamknij drzwi
dzień wczorajszy, to już wiek.
Pomóż przetrwać czasy złe.
Pragnę kogoś obok mnie.

Kto pomoże przetrwać noc,
kto przegoni myśli złe.
Choć i usiądź blisko mnie,
bo samotnie być tak źle.

Kołysz mnie.
Kołysz mnie.
Kołysz mnie,
bo samotnym być tak źle.
Kołysz mnie.

















                    
Kiedy będę starą kobietą
i nie zostanie mi nic oprócz wspomnień
wszystkie chwile życia stracone
powrócą raz jeszcze do mnie 
Kiedy będę starą kobietą
czasem będę słowika słuchała
o straconej wolności pomyślę
o mężczyznach, których kiedyś kochałam


Mam jeszcze wina łyk
i chowam go już dziś
dla tych, którzy muszą żyć
jak strumienie pod lodem
jak słońce za mgłą



Jedni ludzie gromadzą fortuny
inni co dzień się bronią przed głodem
strzeż ich Boże i miej ich w opiece
i daj umrzeć póki serce mam młode

Mam jeszcze wina łyk
i chowam go już dziś
dla tych, którzy muszą żyć
jak strumienie pod lodem
jak słońce za mgłą

Mam jeszcze wina łyk
i chowam go już dziś
dla tych, którzy muszą żyć
jak strumienie pod lodem
jak słońce za mgłą