20 grudnia 2016

witaj z powrotem, melancholio

tak tęsknię...za czymś co być może nie istnieje
za człowiekiem tak mi bliskim a jednocześnie dalekim i niedostępnym
tyle nas dzieli...
to że ja jestem a jego nie ma

jest moim idealnym kawałkiem świata
nauczyłam go być ze sobą, tęsknić, czekać, pieścić

tęsknię, chociaż nigdy nie byłeś mój
czekam, mimo że nie dałeś mi cienia nadziei że wrócisz
tak cię potrzebuję...możesz mnie przytulić?
potrzebna mi fizyczna bliskość 
a tylko ty jesteś tak blisko mojemu sercu 
bym wpuściła cię do ciała

wróć i zostań
mógłbyś?