4 września 2012

to.

zobacz, wszyscy idą. jadą, biegną, pełzną, czołgają się, wiozą ze sobą tobołki, mają wózki z kartonami albo walizki na kółkach.... wszyscy zmieniają swoje miejsce, zostawiają za sobą puste półki, puste lodówki, niepościelone łóżka i odbicia w lustrach. spieszą się, muszą więc wiedziec dokąd idą, są też szczęśliwi ze swojego położenia, nawet ci z wielkimi plecakami nie narzekają kiedy ocierają pot z czoła.

wszyscy gdzieś idą. a mi różaniec spada z palca bo schudłam
i weź tu bądź sobą....

nawet czas idzie. nie cofa się, nie wyprzedza, nie omija. leci gdzieś innym torem nad głowami albo pod stopami

z każdą chwilą nic nie jest takie samo
to co było zmienia się by nie byc tym czym będzie, ale czymś zupełnie innym

i weź to człowieku ogarnij.