po powrocie do domu wszystko jest dobrze. normalne, codzienne problemy, zwykłe zmartwienia, to samo słońce sączące przez okno ciepłe światło, te same naczynia w zlewie, skarpetki rzucone na podłogę w łazience, ochota na czekoladę i bułkę z pasztetem. jest. tak po prostu. do przodu.
jestem i kocham