-halo? zgubiłam się w lesie!
-okej, co widzisz?
-yyy, drzewo
-patrz, ja też!
umiesz lubić masę? taką trzydziestodziewięciocześciową, w wieku od siedmiu do czternastu lat, która przyszła, czeka, chłonie każde słowo które wypowiesz, bierze je za jedyną prawdę, a umieszany pomarańczowy jest najpiękniejszym pomarańczowym jaki widzieli. umiesz? ja umiem ;) szkoda że to było tylko kilka godzin, już w połowie zdobyłam szacunek największych kozaków, a przerażone zastraszone różowo-błękitne bąbelki śmiało rozmawiały o znaczeniu grubości pędzelków ;)
i właściwie to wszystkiego mam dość
i powoli mnie usypia twój głos
miłość przyszła bo chciała
odrywali ją siłą
i na drzewo próby woli
tylko głowa od nich boli
a zostaje puste miejsce na ścianie!