prywatne osobiste słońce
drugie prywatne osobiste słońce
trzecie, czwarte i piąte osobiste słońce
i czaisz że wszystkie świecą na raz? w nocy też, nie trzeba baterii zmieniać, ładować, prosić, upominać się.
Słonko dziękuję. za granie na gitarze, za to że codziennie piszesz, za zaufanie, za całodzienne spotkania, za nicnierobienie, które jest najbardziej owocnym nicnierobieniem, za przytulanie, za to, że cieszą cię drobiazgi, że widzisz wszystko co robię i traktujesz to jako coś niezwykłego, kiedy dla mnie stało się już normalnością. że się uśmiechasz i jesteś, że się tak milutko przytulasz :)
reszcie słońc dziękuję na raz ;) za spacery na sam koniec świata (daleko za Rochem), za rzucanie mi śniegu za kołnierz, za odprowadzanie pod drzwi w środku mroźnej nocy, za długaśne rozmowy w norze, za zajmowanie mi całego łóżka w cale nie po to żeby spać :P za dawanie mi forów w prawie dżungli, za zachwycanie się warstwowa galaretką, za wciskanie mi do buzi bitej śmietany, za jedzenie jajecznicy z jednego talerza jednym widelcem, za przytulanie i buziaki na pożegnanie, za wspieranie w każdej sytuacji, za opieprzanie w razie potrzeby, za to, że nie pozwalasz się poddać, za to że nie pozwalasz mi na bylejakość, za wiarę w moje siły i umiejętności, za powierzanie swoich myśli, za bycie najbliżej.... itd,itd... mam u Ciebie dług! jakie odsetki mi naliczysz?