17 stycznia 2011
wola sękowa jest moim niebem
Zwłaszcza jeśli mam pod ręką kostkę czekolady albo rodzynki :) na załączonych obrazkach uniwerkowy kot. Ciekawe jak to jest mieć na imię Missisipi? Oraz rzeźba Władysława Piróga. Gość ma rękę:)
Exodus.Po prostu. :) Rzeźba plenerowa, studwudziestoelementowa, tworzona przez kilkunastu twórców podczas pleneru rzeźbiarskiego, jakieś 6 lat temu w Woli Sękowej :)
Inka, również uniwerkowy pupil, ulubienica wszystkich :) zdjęcie jeszcze listopadowe, no i przepiękny zachód słońca tego nie da się wkleić w neta, tam trzeba pojechać, żeby przeżyć ognistą czerwonozłotość przychodzącej nocy :)
